
Jesień w górach ma w sobie coś wyjątkowego. Poranne mgły, kolorowe szczyty Beskidów, lasy pełne grzybów.
Spacer do schroniska na malinową herbatę. Po powrocie gorąca kąpiel w balii albo seans w saunie. Długi wieczór przy kominku, ulubiony stary serial. Już we wrześniu w Rycerkach dźwięki telewizora zamienić można na odgłosy rykowiska. Nieodłączna rywalizacja jeleni - Bartlówka kontra Praszywka. Wieczorami wędrują nad naszym domem w poszukiwaniu dzikich jabłek.
Kilka słów od Pani Magdaleny, która spędziła u nas kilka dni w trakcie rykowiska:
"Okolica jest niezwykle urokliwa, a dodatkową atrakcją było trwające rykowisko – wystarczyło uchylić okno, aby je usłyszeć. Wieczorami na teren rzeczywiście przychodzą sarny i jelenie"
Odwiedźcie nas jesienią, sprawdźcie jakie smakołyki przygotowaliśmy na ten czas. Intensywnie pracujemy nad klimatem - produkcja lawendowych świec trwa, pudła z wełnianymi poduchami lada dzień dotrą.
PS jesienią jest tu spokojniej (choć tego nigdy tu nie brakuje) - we wrześniu gwarantujemy późne wymeldowanie przy rezerwacji na naszej stronie.
Milena i Arek







